Przy tych mrozach mam problem z akumulatorem. Rano auto ciężko mi zapala a kontrolki przy rozruchu są prawie nie podświetlone. Dzieje się to tylko po dłuższym postoju min 16h. jak auto się zagrzeje wszystko wraca do normy.
Nie wiem czy to normalny objaw i czy macie tak samo ? boję się że pewnego dnia auto mi nie odpali rano- chodź auto stalo i 2 dni i działo się to samo. akumulator jest na pewno naładowany
Cinkuś też zawsze rano ma problemy, muszę chwilę pokręcić silnikiem żeby odpalił ale po 5-10sek łapie i już normalnie. I sam się zastanawiałem czy to przez akumulator ale póki co wszystko zwalam na mrozy :)
Marka: Honda Pomógł: 2 razy Miasto: Chorzów/Katowice
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 20:39
Mi chodzi o to że kręci z dupy. obróci tym wałem ale z wielkim oporem jakby akus nie domagał ale można tak kręcic i z 10 razy.
Solu Twoja H to zapewne nie odpali. co do piły w środe mam przyjechać po ciebie :P
[ Dodano: 24 Styczeń 2010, 20:42 ]
Mi chodzi o to że kręci z dupy. obróci tym wałem ale z wielkim oporem jakby akus nie domagał ale można tak kręcic i z 10 razy.
Solu Twoja H to zapewne nie odpali. co do piły w środe mam przyjechać po ciebie :P
Endriu napisał/a:
Cinkuś też zawsze rano ma problemy, muszę chwilę pokręcić silnikiem żeby odpalił ale po 5-10sek łapie i już normalnie. I sam się zastanawiałem czy to przez akumulator ale póki co wszystko zwalam na mrozy :)
Endriu jakby akuś padał to by w ogole ci nie kręcił badz tylko chwile. jak ci 10sekund potrafi zapalać to jest git.
Mi chodzi bardziej o żywotnośc akumulatora. Jak długo mi wytrzyma.
Marka: Honda
Model: Civic Coupe
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 20:46
Ja mam jeszcze Hondowski akuś i przy temp. w granicach -10 tez rozrusznik wolno mieli. ale tak 2-4 razy zakreci i odpala. Mysle ze to normalne w taka pogode
Marka: Honda Pomógł: 2 razy Miasto: Chorzów/Katowice
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 21:46
No problem Solu. bede dzwonił w środe jak bede dojeżdzał. jeśli się coś zmieni dam znać ponieważ M broni magistra w ten dzień rano. ale do 19 powinna ise obronić zaczynając o 12
Marka: Abarth
Model: Grande Punto Pomógł: 1 raz Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 22:31
Przy takich dużych mrozach problem z odpalaniem przy dłuższym postoju to normalne, a jak dodatkowo ktoś ma słaby akumulator to może w ogóle nie odpalić, no i po dłuższym postoju jak uda się już odpalić to mogą przez jakiś czas dochodzić różne dziwne dźwięki z silnika zanim olej i reszta się rozgrzeje.
_________________ www.decadence.pl - klub tuningowy
Marka: FSO Polonez
Model: Caro Pomógł: 1 raz Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 24 Styczeń 2010, 22:41
Moja corsa też ciężej kręci, ale odpala. Kontrolka oleju też nie gaśnie od razu ale po 2-3 sekundach no i silnik jak jest zimny pracuje głośniej. Są specjalne pokrowce na akumulator izolujące go od wilgoci i niskich temperatur. Kiedyś taki miałem, ale trudno mi było stwierdzić czy taki pokrowiec coś daje, bo akuś był nowy i nie było takich mrozów. Na pewno temperatura w pokrowcu będzie o pare stopni wyższa i będzie mniejsza wilgotność. Na pewno pokrowiec daje "coś" jak aku mamy w podszybiu i śnieg i woda się na niego dostaje po czym woda może zamarznąc tworząc lodową powłokę na aku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum