Wysłany: 13 Czerwiec 2007, 10:29 Gdzie umyć swój samochód
Każdy kto jeździ samochodem ma trzy podstawowe utrapienia.
1. benzyna – czyli przede wszystkim jej cena
2. naprawy – koszt i wybór odpowiedniego fachowca
3. utrzymanie w czystości
Każdy poświęca więcej uwagi 1 i 2 punktowi, a 3 już mniej. Wybieramy najlepszą stację benzynową i najlepszy warsztat. Z myciem bardzo często wygląda to całkiem inaczej.
Gdy już chcemy umyć nasz samochód, to zastanawiamy się jak i gdzie go umyć. Przede wszystkim nie powinniśmy zlecać tego komuś innemu, ponieważ w naszym kraju nie ma odpowiednich myjni - to po prostu dobry interes dla właścicieli, gdzie idzie się tylko i wyłącznie na zysk. Myjnie prześcigają się w cenach – żeby było jak najtaniej, dlatego zatrudniają niewykwalifikowany personel, używają najtańszych środków i najtańszego sprzętu. Zastanówmy się, czy jadąc do mechanika, też wybieramy najtańszego, niewykwalifikowanego i bez profesjonalnych narzędzi lub pracującego przestarzałymi metodami?
Jest jedna BARDZO WAŻNA uwaga. Producenci samochodów na przełomie lat 1998-2000 zmienili metody produkcji lakierów. Starsze lakiery były produkowane na bazie ołowiu, dzięki czemu są bardzo twarde. Nowe lakiery ze względów ekologicznych są produkowane inaczej, przez co są bardzo delikatne i bardzo łatwo je zarysować, np. paznokciem (dlatego właśnie właściciele starszych samochodów chwalą sobie swoje auta, że mają lakier jak nowy, mimo że jeżdżą na „szczoty”). Czy jednak myjnie zmieniły swoje metody mycia? Niestety nie. Dalej żyją poprzednią epoką i przestarzałymi technikami mycia typu: szczoty, myjki ciśnieniowe, bądź brudne gąbki.
Dlatego, dopóki nie zmieni się sytuacja i dopóki nie będzie nas stać na umycie auta w profesjonalnym salonie kosmetyki samochodowej, powinniśmy zająć się tym sami. Pytanie jak zrobić to tak samo profesjonalnie jak w prawdziwym salonie kosmetyki samochodowej, tym bardziej, że bardzo często robimy to na parkingu lub w ogródku? No i trzeba się liczyć z tym, że myjąc szamponem i wodą narażamy się Straży Miejskiej, która może nałożyć na nas nawet 500zł mandatu (ostatnio coraz więcej miast wprowadza ten przepis i egzekwuje go – dlatego coraz mniej widać ludzi myjących na parkingach czy w ogródkach).
Przede wszystkim nie myjmy samochodu gąbką, bądź szczotką, a tym bardziej myjką wysokociśnieniową. Do samochodu dopuszczalna jest tylko mikrofibra. Ze względu na swoją strukturę nie rysuje powierzchni oraz bardzo dokładnie wchłania brud nie pozostawiając żadnych smug. Badania laboratoryjne wykazały jak wygląda gąbka do mycia samochodu. Jest pełna brudu i piachu, nawet jeśli ją dobrze wypłuczemy w czystej wodzie. Dlatego myjąc gąbką robimy po prostu peeling. Szczotki mają zbyt twarde włosie (i również są pełne piachu), a myjka ciśnieniowa nie była produkowana z początku w ogóle z myślą o samochodach. Sprawdza się dlatego, że jest szybka (i w miarę dokładna), ale powoduje silne plamy i wytrawienia, odrywa lakier oraz niszczy elementy gumowe.
Ważne jest również to, byśmy nasz samochód pokrywali odpowiednią powłoką ochronną. Ponieważ każde zanieczyszczenie szybko wżera się w lakier. Usuwając ten brud np. myjką wysokociśnieniową zniszczeniu ulega również wierzchnia warstwa lakieru – z czasem dojdziemy do żywej blachy. Samochód pokryty odpowiednią powłoką ochronną nie pozwoli zanieczyszczeniom dostać się do lakieru. Nawet jeśli nie będziemy długo myli naszego samochodu, to z czasem trwałość powłoki może ulec zmniejszeniu, ale lakier pozostanie nienaruszony. Przy takiej powłoce ochronnej samochód łatwiej utrzymać w stałej czystości.
Do pielęgnacji powinniśmy wybrać metodę i produkt, które przede wszystkim:
1. nie rysują lakieru podczas mycia (to właśnie główna przyczyna braku blasku już w 1-2 letnich samochodach)
2. zostawiają powłokę ochronną, zabezpieczającą lakier przed wypłowienie i przed przywieraniem brudu
3. dają efekt połysku, nie niszcząc przy tym lakieru
Szukając takiej techniki - od czasu wprowadzenia zmian przez producentów - znaleźliśmy w końcu coś, co nas zadowoliło i po przetestowaniu na naszych samochodach, potwierdziło się. Jest to produkt z USA – NoWet, Bezwodne Mycie Samochodów. Ma jeszcze więcej zalet, o których możesz poczytać na naszej stronie. Przy zakupie produktu jedna pielęgnacja (mycie, woskowanie i polerowanie + powłoka ochronna) wyjdzie Cię 12 - 20zł + troszkę własnej pracy (niewiele pracy, ponieważ wszystko jest w jednym produkcie, więc oszczędzasz również czas - gdybyś chciał osobno myć, woskować i polerować to zajmie Ci to cały dzień).
Dodatkową zaletą jest to, że możemy samochód wypielęgnować na zlocie, jeśli po drodze złapała nas brzydka pogoda. Nie będziemy musieli szukać wtedy na szybko myjni i zaskoczymy innych uczestników zlotu pięknie lśniącym samochodem mimo brzydkiej pogody po drodze.
Artykuł napisany został przez specjalistów z Firmy MarEmi na podstawie
wieloletniego doświadczenia w dziedzinie mycia, pielęgnacji i ochrony samochodów.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej zajrzyj na: http://www.maremi.pl
napisz: info@maremi.pl
lub zadzwoń: +48 509 357 260.
Marka: Toyota
Model: Corolla E12
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 13 Czerwiec 2007, 11:18
No jestem pewien że warto tutaj zajżeć i poczytać zwłaszcza tym co lubią dbać o swoje autka i którzy chcą się wyróżniać na drogach wśród ubrudzonych aut ;)
ja zaproponuje tutaj co sol napisal w innym poście, tzn miło było by zobaczyc na live takie rewolucyjne mycie bez wody. Po prostu krótka prezentacja produktu :idea:
PS Nie wiem czemu ale jakos nie wyobrażam sobie zmycia tego kurzu i całego syfu bez wody..... Pochodzenie produktu moim zdaniem potwiedza wątpliwości tzn w USA jest inny klimat. Byłem tam pare miesięcy i w ciagu tego czasu no może raz byłem na myjni, ale nie dlatego że nie bylo kiedy tylko po prostu nie było potrzeby. Tam auta nie brudza sie jak tutaj :!: nie ma takiego syfu który lepi sie do lakieru :!: . Obym się mylił nie traktujcie tego jako krytyke czy cos bo nie znam tej firmy, wyrażam tylko opinie i mam nadzieje ze się miło zaskocze jesli dojdzie do jakies prezentacji
ja zaproponuje tutaj co sol napisal w innym poście, tzn miło było by zobaczyc na live takie rewolucyjne mycie bez wody. Po prostu krótka prezentacja produktu
Witam również to czytałem i to bardzo interesujący pomysł. Musielibyśmy tylko zgrać terminy.
Tomaz napisał/a:
PS Nie wiem czemu ale jakos nie wyobrażam sobie zmycia tego kurzu i całego syfu bez wody..... Pochodzenie produktu moim zdaniem potwiedza wątpliwości tzn w USA jest inny klimat. Byłem tam pare miesięcy i w ciagu tego czasu no może raz byłem na myjni, ale nie dlatego że nie bylo kiedy tylko po prostu nie było potrzeby. Tam auta nie brudza sie jak tutaj nie ma takiego syfu który lepi sie do lakieru .
Dla jasności:
Wyłącznym dystrybutorem na rynek polski jest ta firma: http://www.nowet.com.pl . My mamy od nich wyłączność na województwo śląskie i te same ceny co oni. Gdyby ktoś chciał mieć wyłączność na inne województwa to musi się zgłosić pod numer telefonu podany na tej stronie.
Kto ma czas niech sobie poprzegląda. Na niektórych stronach są zrobione bardzo fajne prezentacje i filmiki jak działa produkt NoWet.
Więc sprawdza się to na całym świecie, a cały bajer polega na tym, że zostaje na lakierze powłoka ochronna i następnym razem brud nie będzie się już "lepił". I każde następne mycie idzie szybciej i łatwiej. Lakier po 2-4 pielęgnacjach odzyskuje dawną świeżość i klienci nie chcą już słyszeć o tradycyjnym myciu.
Gdzie zazwyczaj myjecie swoje autka, najlepiej jakaś myjnia bezdotykowa niedaleko Świon.Byłem raz w "Sikawce" przy straży ale nie powiem że byłbym zachwycony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum