Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 11:46 Tragiczna śmierć Colina McRae
Szkocki kierowca rajdowy Colin McRae, były mistrz świata, najprawdopodobniej zginął w wypadku helikoptera, który rozbił się w sobotę koło szkockiego Lanark, w pobliżu jego domu. Śmigłowiec spadł z dużej wysokości i spłonął, co uniemożliwia ustalenie tożsamości czterech ofiar.
Miejscowa policja prowadzi czynności śledcze i zapowiada, iż jeszcze w niedziele koło południa powinna ostatecznie ustalić czy na pokładzie helikoptera był 39-letni McRae, który był jego właścicielem i posiadał licencję pilota. Do wypadku doszło około godziny 15.10 w zalesionym terenie w Lanarkshire.
Szkot - jako pierwszy kierowca z Wysp Brytyjskich - zdobył w 1995 roku tytuł mistrza świata w rajdach samochodowych, a trzykrotnie kończył sezon na drugim miejscu w klasyfikacji - w latach 1996-97 i w 2001 roku. W sumie wygrał 25 eliminacji MŚ, w latach 1987-2004.
McRae, syn pięciokrotnego mistrza Wielkiej Brytanii Jimmy'ego McRae, dwukrotnie wystartował też w Rajdzie Paryż-Dakar (2004-05), a raz wystąpił 24-godzinnym wyścigu w Le Mans (2005).
W 2005 roku na krótko wrócił do samochodowych MŚ i zajął siódme miejsce w Rajdzie Walii oraz w wyniku awarii silnika nie dotarł do mety Rajdu Australii. Natomiast w kolejnym sezonie zastąpił w Rajdzie Turcji kontuzjowanego Francuza Sebastiena Loeba, jednak również tej imprezy nie ukończył. Był to jego 146. start w karierze.
Marka: Toyota
Model: Corolla E11
Miasto: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 11:51
Kolejny wielki mistrz odszedł w takim głupim wypadku...
Boże, nawet nie wyobrażam sobie jak czuje się teraz jego żona, po stracie jednocześnie męża i syna
Marka: Abarth
Model: Grande Punto Pomógł: 1 raz Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 21:18
po Januszu Kuligu kolejny wielki kierowca rajdowy odszedł wypadku
chyba każdy z nas grał w słynną grę komputerową Colin McRae
pamięć o nim zawsze zostanie w naszych sercach [*]
_________________ www.decadence.pl - klub tuningowy
Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 21:27
tragedia...
w tym rzeczywiście coś jest że człowiek ktory przez całe życie lata po 150km/h przez las, ściga sie w wyścigach górskich gdzie wystarczy jeden błąd i...
ginie w wypadku helikoptera, albo na przejezdzie kolejowym w cywilnym samochodzie wracając do domu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum