no i stało się, jakbym miał jeszcze mało na głowie i nie dosyć spieprzony humor to mojej mamie ktoś wymusił pierszeństwo i bum.
Auto uszkodzone, a mama siedzi w kołnierzu usztywniającym szyję.
I teraz tak parodia nr1:
Gość który spowodował wypadek twierdzi że nie jego wina...
skręcił na zakazie w lewo, przecinając pas którym jechała moja mama, żeby było mało podwójna linia ciągła... na szczęście policja po rozmowie ze świadkami wyjaśniła sytuację.
Parodia nr2:
Po wypadku mama w sumie funkcjonowała normlanie, zaczęło boleć dopiero nastepnęgo dnia i to tak że nie potrafiła ruszyć głową nawet o potwornym bólu głowy nie mówiąc. Dzisiaj rano wycieczka do szpitala gdzie jak się okazuje... nie ma ortopedy! :) Ortopeda w szpitalu jest tylko w 2 dni w tygodniu, proszę jechać do drugiego szpitala (ze szpitalnej na piaśniki). Tam się okazało że ... ortopedy nie ma! jest na wakacjach i bedzie za dwa tygodnie. Także jak mieć wypadki, łamać ręce, skręcać kostki to w drugiej połowie sierpnia dopiero. Odesłali nas do Chorzowa gdzie w końcu był odpowiedni lekarz.
Parodia nr3:
Do kołnierza usztywniającego Państwo dotuje... cale 11zł.
Parodia nr4:
zeby dostać te 11zł mniej trzeba mieć receptę czy skierowanie (już teraz ine pamiętam dokladnie), które zresztą szpitale 'zapominają' wystawić i najlepiej trzeba po nie jechać drugi raz.
Parodia nr5:
Poniżej fotki samochodu, dzisiaj był rzeczoznawca z PZU i orzekł że
auto kieruje do kasacji.
Nie jest naruszona konstrukcja budy, prowadnice są całe, auto można odpalić i jechać, skręca hamuje i trąbi nawet. Do zrobienia jest nowa klapa, błotnik, lampa, migacz, zderzak, wzmocnienie czołowe i oni chcą z tego zrobić kasację.
Albo PZU ustąpi albo będziemy się sądzić.
Także panowie musimy uważać bo z tego wynika że jakby np mi ktoś w solce zachaczyl lekko o zderzak i obie lampy to mam auto do kasacji.
Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 10 Sierpień 2007, 08:20
no będziemy walczyć z PZU. Zobaczymy ile za kasację policzą. Auto rynkowo jest warte koło 8-9tyś, ciekawy jestem ile według ich cennika.
Aha kolega ostatnio miał taką przeprawę więc uczulam:
biorąc polisę AC na samochód gość z PZU wycenia nasz pojazd według ich 'tarfyikatora'. Dla każdej fury mają podobno skalę - najwyższa cena i najniższa cena. Biorąc pod uwagę to że wtedy opłaca im się drogo wyceniać auto więc zapodają zawsze najwyższą wycenę na ten model rocznik itp...
Jak przychodzi do odszkodowania, to wartość samochodu i wypłacone odszkodowanie wyceniane jest już od najniższej wartości samochodu. Taka podobno praktyka PZU i podobno można z tym walczyć upominając się przy zawarciu polisy o zastosowanie najniższego progu wyceny.
a chyba nie musi oceniac auta rzeczoznawca z pzu chyba ze maja taka polityke.... Podobno solidnie korupcyjny jest rzeczoznawca w toyocie na DTŚ albo w fordzie.
Radze sie tez domagac jakiegos zadosc uczynienia za straty zdrowodne. Wbrew pozorom zawsze warto.Oczywiscie po zakonczeniu calkowitego leczenia.
Marka: BMW
Model: E39 530d Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 13 Sierpień 2007, 08:24
No tak to właśnie jest ze PZU troszke przegina..
Z tego co widzę zostało uszkodzone nadkole wew. tak ze tu pisze sie to jako wymiana a na tym juz sie trzepie nie zła kase i nie wiem czy tez nie dostał po przednim wzmocnieniu a co za tym idzie poszło po podłużnicy a tu juz nic innego jak kasacja przy tej wartosci samochodu....
Proponuje zrezygnować z usług PZU
Dla porównania OC na moja fure w PZU 558PLN a w Alianz 370PLN
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum