Strona główna | Forum | Klubowicze | Nasze auta | Osiągnięcia | Zloty | Galeria


Użytkownicy | Szukaj | Pomoc | Rejestracja | Zaloguj | Statystyki


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Vampirexp
5 Październik 2006, 22:32
HUMOR
Autor Wiadomość
Vampirexp
OS-Group


Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 26 Sierpień 2006, 20:42   HUMOR

Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami. Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy, co prawda, zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena.


Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrócil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce. Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mówi: O kur..a, zabilem motocykliste.


Rozmawiają dwaj koledzy
- Powiedz mi, Staszek, dlaczego twoja żona nie jeździ już samochodem?
- Kategorycznie jej zabroniłem, bo miała za duże zużycie.
- Ale przecież paliwo nie jest aż takie drogie.
- Ja mówię o zużyciu karoserii...


- Tatusiu, czy wiesz, że mama jest lepszym kierowcą od ciebie?
- Chyba żartujesz...
- Uwierz mi. Sam mówiłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mma przejechała wczoraj prawie 15 km.


Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!
- Panie władzo, coś strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mną drzewo! No bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost, a ja na nie jadę! Więc skręciłam gwałtownie w lewo, a tam kolejne drzewo, więc znowu skręciłam, żeby nie uderzyć...
Policjant zagląda do samochodu i mówi:
- Spokojnie, proszę pani. To tylko odświeżacz powietrza.


Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości.
- Poproszę prawo jazdy...
- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu.
- Dowód rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. To nie mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony!?!?
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku!?!?
- No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i jak schowałem ciało do bagażnika.
- W bagażniku jest CIAŁO!?!?
- No przecie mowie...
W tym momencie policjant zawiadamia Komendę Główną, po 2 minutach antyterroryści otaczają samochód, dowodzący akcja podchodzi do kierowcy:
- Prawo jazdy poproszę...
- Proszę bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy.
- Czyj to samochód - pyta komendant.
- Mój. Proszę, oto dowód rejestracyjny.
- Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni.
- Proszę bardzo, ale nie ma tam żadnej broni.
- Proszę otworzyć bagażnik i pokazać ciało.
- No problem, ale jakie ciało??!!
- Zaraz - mówi kompletnie zdezorientowany policjant - kolega, który pana zatrzymał, powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest broń, a w bagażniku ciało...
- He, he - odpowiada kierowca - a może jeszcze panu powiedział, ze przekroczyłem prędkość?


20 policjantom zrobiono test na inteligencję - mieli włożyć odpowiedni klocek do odpowiedniej dziury (np. klocek w kształcie walca do dziury w kształcie koła). Wyniki testu były zdumiewające: 3 policjantów wykazało się nadspodziewaną inteligencją, a 17 nadspodziewaną siłą...
Identyfikator Tlen
 
   
Google 

Marka: Citroen
Model: ZX Avantage
Wysłany:    Reklama Google

_________________
 
 
mutombo 

Marka: Fiat
Model: Grande Punto
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 26 Sierpień 2006, 23:19   

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie,facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:
" Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka "


hehehe
_________________
:mrgreen:

[ Dodano: 27 Sierpień 2006, 00:22 ]
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie,facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:
" Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka "


hehehe
_________________
:mrgreen:
 
 
   
Vampirexp 
OS-Group


Marka: Citroen
Model: ZX Avantage
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 27 Sierpień 2006, 00:07   

Blondynka mówi do męża:
- Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości!
- Ależ kochanie. Kupno samochodu, to poważna sprawa.


Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...



Co to jest FIAT 126p.?
F atalna
I mitacja
A uta
T urystycznego

1 jednodrzwiowego
2 dwuosobowego
6 sześciokrotnie
p rzepłaconego

[ Dodano: 5 Wrzesień 2006, 17:36 ]
Podobno autentyczny przypadek:
Szef pewnej firmy chciał kupić ziemię w Luizjanie z zamiarem postawienia tam nowego oddziału swojej fabryki.
Chciał na ten cel uzyskać rządową dotację. Jego prawnik złożył wszystkie wymagane formularze i dokumenty – łącznie z wykazem właścicieli ziemi od 1803 roku.
Urzędnicy rządowi po analizie dokumentów odpisali co następuje:
„Otrzymaliśmy Państwa dokumenty dotyczące prośby o dotację. Jednak musimy z przykrością stwierdzić, że nie zostały dołączone dokumenty wskazujące właścicieli terenów, które Państwo chcą zakupić, przed rokiem 1803. Przedstawienie tych dokumentów jest konieczne, jeżeli dotacja ma zostać przyznana.
Z poważaniem...”

W odpowiedzi prawnik odpisał:
„W odpowiedzi na Państwa pismo dotyczące brakujących aktów własności ziemi informuję, że Luizjana została zakupiona przez Stany Zjednoczone od Francji w 1803 roku. Prawo własności do tej ziemi Francja uzyskała od Hiszpanii drogą podboju. Hiszpania uzyskała prawo własności w 1492 roku, gdy Krzysztof Kolumb odkrył tą ziemię podczas szukania nowej drogi do Indii. Kolumb uzyskał prawo podboju nowych terenów w imieniu Hiszpanii od Królowej Izabelli. Królowa Izabella, kobieta głęboko wierząca i zapobiegawcza, uzyskała przed wysłaniem Kolumba w podróż błogosławieństwo papieskie na podbój nowych ziem w imię Chrześcijaństwa. Papież, jak zapewne Państwo wiedzą, jest przedstawicielem Jezusa Chrystusa, syna Boga. A Bóg stworzył świat. Myślę, że można założyć, że stworzył również tą część Stanów Zjednoczonych zwaną Luizjaną, a tym samym tę część Luizjany, którą zamierzamy kupić. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia są satysfakcjonujące dla Państwa i dotacja zostanie przyznana.
Z poważaniem...”



--------------------------------------------------------------------------------

Jak korzystać z bankomatu

On:
1.Podjechać
2.Włożyć kartę
3.Wprowadzić PIN
4.Wziąć pieniądze, kartę i kwitek
5.Odjechać

Ona:
1.Podjechać
2.Poprawić makijaż
3.Zgasić silnik
4.Włożyć kluczyki do torebki
5.Wyjść z samochodu, bo za daleko zaparkowała
6.Znaleźć kartę w torebce
7.Włożyć kartę do bankomatu
8.Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PINem
9.Wprowadzić PIN
10.Postudiować instrukcje
11.Wcisnąć Cancel
12.Wprowadzić od jeszcze raz, prawidłowo
13.Wziąć pieniądze
14.Wrócić do samochodu
15.Poprawić makijaż
16.Znaleźć kluczyki
17.Uruchomić silnik
18.Ruszyć
19.Zatrzymać się
20.Cofnąć
21.Wyjść z samochodu
22.Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem (?#$%!?)
23.Z powrotem do samochodu
24.Włożyć kartę do portfela
25.Włożyć kwitek do torebki (^&*%$#$)
26.Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało
27.Zwolnić trochę miejsca w torebce, aby włożyć portfel do torebki
28.Poprawić makijaż
29.Wrzucić wsteczny bieg
30.Wrzucić jedynkę
31.Ruszyć
32.Przejechać 3km
33.Zwolnić hamulec ręczny ($#$^%!)
_________________
Witaj Gość :-)
www.OS-GROUP.pl-Serwis Rajdowy
This Is The World We Live In
Identyfikator Tlen
 
 
   
Tomaz 


Marka: Honda
Model: Civic
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 14 Wrzesień 2006, 17:37   

Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego.
Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę na wszystkie strony, obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i niemożliwą pozycję. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy mu płoną, rumieńce wypełzły na buzię.
W końcu udaje mu się przerwać oszalałemu rodzicowi i mówi:
- Ale tatusiu, przestań już proszę! Mówiłem ci, że mam jutro w szkole historię, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć co to jest NAJEŹDŹCA


Waldek został dłużej w pracy i zaczął wspominać stare dobre czasy hipisowskie: codziennie nowa panienka, narkotyki, zabawa non stop i pomyślał ,że tak po 20 latach znowu by zapalił jakąś trawkę. Poszedł więc na starą dzielnicę, gdzie mieszkał jako młodzik i spotkał starego kolegę- dilera Heńka.
- Cześć Waldek.
- Cześć Heniu słuchaj- zapaliłbym jakiś towar, byle dobry.
- OK tylko pod warunkiem, że zapalisz g, jak będziesz sam i najlepiej w jakimś zamkniętym pomieszczeniu.
Waldek obiecał; wchodzi do domu, patrzy żona śpi, dzieci śpią, więc zamknął się w ubikacji i pali.
Zaciągnął się pierwszy raz otworzył oczy, a tu ciemno, wypuścił dym a tu jasno. Znowu zaciągnął się otworzył ocz,y a tu ciemno, wypuścił dym -jasno.
- Ale ten towar się zmienił przez te 20 lat -myśli Waldek, sprubuję jeszcze raz.
Zaciągnął się -ciemno, wypuścił dym- jasno. Nagle pukanie do drzwi łazienki.
- Walkdek co ty tam robisz?- pyta żona
- Jak to co - golę się.
- Trzy dni!?


Budzi się gość w restauracji kompletnie pijany. Rozgląda się,
zarąbista knajpa, mówi do siebie:
- Idę do domu, nie będę taki ululany tu siedział.
Próbuje wstać i nie może....myśli: "kawę wypiję, to stanę na nogi".
- KELNER, KAWĘ PROSZĘ!
Kelner przyniósł kawę, gość ją pach, jednym duszkiem wypił........poczekał z 5 minut,
żeby zadziałała, próbuje wstać i ......dalej nie może.
- KELNER, DWIE KAWY PROSZĘ!
Kelner przyniósł kawy, gość je cyknął jedna po drugiej, poczekał chwilę,
próbuje wstać, jakoś się podniósł, no i poszedł do domu. W domu do łóżka i kimie.
Rano gościa budzi telefon.
G: - Tak, słucham.
K: - Halo, dzień dobry, mam nadzieję, że pan mnie pamięta....
G: - No, tak nie bardzo!?
K: - Z tej strony kelner, z tej restauracji, w której pan wczoraj balował.
G: - Aaaaa... To pan. O co chodzi?
K: - Czy będzie pan u nas w restauracji w najbliższym czasie?
G: - Nie wiem.... A czy coś się stało?
K: - Nie, nie. Właściwie to nic, ale zostawił pan swój wózek inwalidzki............
_________________
The Power Of Dreams
 
 
   
Gargamel 

Marka: Walec
Miasto: brak
Wysłany: 14 Wrzesień 2006, 21:44   

Gość lubił mieć wszystkiego dużo - czyli zachłanny
postanowił się leczyć z tej przypadłości
więc poszedł do apteki i mówi:
- dzień dobry pani magister, czy macie coś na zachłanność ?
- tak, jakiś środek się znajdzie
- to poproszę, tylko dużo, dużo, dużo !
_________________

 
   
Vampirexp 
OS-Group


Marka: Citroen
Model: ZX Avantage
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 14 Wrzesień 2006, 23:58   

Jeśli masz piękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słonce i wszyscy się do Ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!
-----------------------------------
Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
- buty
- dżinsy
- magnetofon.
-----------------------------------
Późna noc, całe miasto śpi. Do mieszkania w bloku dzwoni telefon... Raz i
drugi, w końcu zaspany facet podchodzi i mówi:
- Czego?
- Przepraszam, czy mógłby mi pan pomóc i mnie popchnąć?
- Panie jest trzecia w nocy, niech pan zadzwoni po pomoc drogową!
- Bardzo pana proszę, niech mnie pan popchnie to niedaleko...
Żona faceta mówi:
- Idź, pomóż człowiekowi.
Facet rad nie rad schodzi na dół. Ciemna noc, a w dodatku mgła, nic nie
widać, gościa nie ma, więc facet woła:
- Halo! Gdzie pan jest?!
- Tutaj - słychać z oddali, więc facet idzie za głosem, ale nadal nie
widać ani gościa, ani auta, więc znowu:
- Gdzie pan jest?
- Tutaj!
Facet idzie parę kroków i nic. W końcu zniecierpliwiony mówi:
- Niech pan powie dokładnie, gdzie jest!
- W parku, na huśtawkach
---------------------------------------------------
_________________
Witaj Gość :-)
www.OS-GROUP.pl-Serwis Rajdowy
This Is The World We Live In
Identyfikator Tlen
 
 
   
ciapol 
Administrator
Vice-Chairman


Marka: Alfa Romeo
Model: 159 Sportwagon
Pomógł: 2 razy
Miasto: Bytom
Wysłany: 15 Wrzesień 2006, 13:06   

Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie.
Pierwszego dnia wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się:
- Przynieś mi kawy szybko!
Z drugiej strony odezwał się gniewny męski glos:
- Wybrałeś zły numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
- Nie!
- Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
- A wiesz, z kim ty rozmawiasz?!
- Nie!
- No i dobrze!

Dyrektor czyta opinię z poprzedniego przedsiębiorstwa wystawioną człowiekowi, który ubiega się o posadę w jego firmie: "Pijak, rozrabiaka, homoseksualista". Przeczytał, uśmiechnął się i mówi:
- U nas pijaństwa nie ma, rozrabiaków nie tolerujemy..., no a teraz buźki i do pracy.
_________________
Ultime
Identyfikator Tlen
 
 
   
Vampirexp 
OS-Group


Marka: Citroen
Model: ZX Avantage
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 00:28   

Wjechał facet autem na parking niestrzeżony...ustawił lecz odchodząc włożył za wycieraczkę karteczkę z napisem...
"Radia brak"

Po powrocie na miejscu auta znajduje tylko karteczkę zapisaną innym tekstem...
"Nic nie szkodzi...założę swoje"
-----------------------------------
Córka mówi do matki:
- Mamo ja jestem w ciąży!
Matka na to:
- Kobieto, gdzie ty miałaś głowę!?
- Pod kierownicą!
-----------------------------------

- Czy może pan udowodnić, że jechał pan z dozwoloną szybkością?
- Mogę, jechałem po teściową!
_________________
Witaj Gość :-)
www.OS-GROUP.pl-Serwis Rajdowy
This Is The World We Live In
Identyfikator Tlen
 
 
   
Bazi 

Marka: VW Golf
Model: MK III GL
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 11:46   

DLA WSZYSTKICH PRACUJACYCH CIĘŻKO.. ...
(sama prawda)
Bajka z morałem!!

Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno całe
noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana.
Pomyślała sobie, że będzie się opierdalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi
drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa
wymachując jedną nóżką.

Nagle biegnie sobie ścieżyną zając:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- To ja też będę się opierdalać!


Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i
wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając:
- Co robisz zając?
- Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje.Podłożył sobie
jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu.


Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł
drugiego zająca,oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę
- Hej sowa, Co robisz?
- Opierdalam się!
- A te dwa zające też się opierdalały? - spytał wilk
- Tak. A jakże - odparła sowa
Wilk chwile pomyślał i do sowy:
- No widzisz sowa tylko Ci u góry mogą się opierdalać!

[ Dodano: 27 Wrzesień 2006, 12:47 ]
>
> - Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
> - A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!
>
>
>
> Fragment wywiadu Marka Kamińskiego dla GW: "... i im bliżej byłem
> bieguna
tym ładniejsze były białe niedźwiedzice"
>
> Wyszperane w pamiętniku studenta: "Kiedy zacząłem odkurzać pokój
> roztocza
ze zdziwienia umarły."
>
> - Jak powstała Francja?
> - Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię, zostawili chorych i
wariatów.
>
> - Na czym polega przewaga majtek starego typu nad stringami?
> - Stare majtki można było jeszcze użyć, po ich okresie świetności,
> jako
ścierkę do kurzu.
>
> Z poradnika dla kobiet: "Jeśli chcecie stworzyć iluzję waszych nóg,
sięgających od ziemii aż do szyi, proponujemy wam zaciągać stringi na ramiona".
>
> Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj! Bo
> to na
100% jest lawina.
>
> - Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu?
> - Bo mają puchate jajka.
>
> Napis w męskiej toalecie: "Tu zginął mój syn Ignac. Dziewięć miesięcy
przed swoimi urodzinami. Podczas bezwzględnej walki wręcz..."
>
> - Skąd się wziął taniec irlandzki?
> - Było za dużo whisky, a za mało kibli.
>
> Prawdziwy orangutan powinien zrobić trzy rzeczy: posadzić drzewo,
spłodzić syna-orangutana i wytłumaczyć mu, że drzewo to jego dom.
>
> - Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
> - Ależ tato!
> - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
>
> - Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
> - Na bazarze jesteś, skarbie?
> - Nie, w aptece
>
> Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.
>
> Prawdziwy chomik musi w życiu zrobić trzy rzeczy: najeść się, wyspać
> się
i zdechnąć.
>
> Szczyt optymizmu: Gdy 13-sto letna uczennica gimnazjum w szóstym
> miesiącu
ciąży wciera sobie w skórę brzucha krem na odchudzanie.
>
> Wczoraj miałem trudny dzień. Oddałem wypłatę kochance, a żonie -
> przez
pomyłkę - przyniosłem szampana i kwiaty. Obie kobiety były szczęśliwe...
>
> Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy
> jest
dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł.
>
> Dopiero bezskutecznie poszukując toalety człowiek uświadamia sobie
dobitnie, nie tylko to, że w dwóch trzecich składa się z wody, ale też, gdzie ta woda konkretnie się znajduje.
>
> Najpaskudniejsza choroba - hemoroidy.
> Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.
>
> Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
 
 
   
ciapol 
Administrator
Vice-Chairman


Marka: Alfa Romeo
Model: 159 Sportwagon
Pomógł: 2 razy
Miasto: Bytom
Wysłany: 27 Listopad 2006, 12:27   

Para zakochanych spaceruje po parku:-
Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękna Julie...-
To znaczy? -
Hmm... a może przytul jak Abelard swa Heloize...-
Czyli jak? -
Jak?! Srak! Czytałeś k**** cos w ogóle?-
Tak! Nasza Szkape. Ugryźć cie w dupe?
_________________
Ultime
Identyfikator Tlen
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group