"Z autem jak z kobieta
jak masz ładne auto, to cackasz sie z nim, myjesz, woskujesz, pilnujesz aby nie bylo jednej rysy...a gdy juz sie zestarzeje, pieknosc zejdzie, bedziesz miał inne na oku to zaczynasz myslec jak sie pozbyc poprzedniej milosci i zdobyc nowa."
to mnie rozbawiło:
Jedzie facio z żona na ich sprawę rozwodową
-50/km autostrada ale co tam.
Żona mówi:biore dzieci, bedziesz mogł je odwiedzac co drugi weekend.
-100km/h facio bez slowa przyspieszył
Zona mówi: wiesz co pieniadze tez biore.
-150km/h facio znów bez słowa przyspiesza
Zona patrzy na meza i znów przemawia: dom tez biore
-200km/h
Zona: Wiesz co ten samochód tez wezmne
-250km/h
Zona spoglada na meza: Józek a Ty nic nie chcesz?!
A Józek całkowicie skreca kierownice w prawo i mowi:
Nie. ja juz mam, poduszkę powietrzną!
<mówione wychodzi lepiej>
Fakt lepiej sie nie żenić!
Facio lekarz psychiatra zamówił miesiac wczesniej Mazde w salonie... wiecie
idealny kolor i bajery, odbiera ja i jedzie do pracy zaniesc jakies dokumenty. Wychodzi a auto skasowane. Zgadnijcie co sie stało?
Pacjent uciekał z pierwszego pietra i stwierdził ze dach zamortyzuje upadek i tak sie stało tylko ze mazda nadawała sie pozniej jedynie na cabrio.
Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 8 Marzec 2007, 10:22
kolega do kolegi:
A: slyszałem że Twoja żona skasowała Twoje nowe BMW
B: noo, ostry wypadek stary, fest!
A: i jak? wyszła cało? stało się jej coś???
B: jeszcze nie ... zamknęła się w łazience
Marka: fiat
Model: seicento GO
Miasto: Swietochlowice
Wysłany: 11 Marzec 2007, 18:00
niezły dowcip heheheheheheheheh
czerwony_spioch [Usunięty]
Wysłany: 12 Marzec 2007, 13:22
Spotykają się dwaj kumple:
- "Cześć, co słychać?"
- "A, no wiesz, różnie bywa."
- "Słyszałem, że się ożeniłeś?"
- "Zgadza się..."
- "Ładna ta twoja żona?"
- "Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej."
- "Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!"
---
nie o motoryzacji ale fajne.
Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.
[ Dodano: 12 Marzec 2007, 13:29 ]
Żona prosi męża:
- Opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc.
- Kocham cię.
[ Dodano: 12 Marzec 2007, 13:31 ]
A to to juz masakra:
Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt
w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór... może toyota...".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
hahaha nie wiem czemu ale jak czytałem ostatnia historyjkę o tym gościu w garażu to mi sie Ciapol nasz skojarzył ....
ale by było jak by mu Karla Hanie na Golfa wymieniła
_________________ The Power Of Dreams
czerwony_spioch [Usunięty]
Wysłany: 18 Marzec 2007, 10:31
wiecznie mnie bawi ten dowcip:
Jedzie dziadzio malaczem cisnie 80km/h
tuz przed swiatlami nagle mija go czarna bmka
bmka nagle hamuje, dziadzio malaczem nie wyhamowal
uderzyl w bmke, wychodzi 2 lysych z bmki i do dziadzia:
- co dziadek, popiło sie wczoraj, nie wyhamowalo się, pieniadze są?
dziadzio odpowiada:
-ja zadzwonie do syna, syn przywiezie
Łysi sie zgodzili, dziadzio zadzwonil do syna i po 10min.
Podjezdzaja dwa mercedesy wysiada z niego 8 napakowanych facetów.
Jeden mowi:
Nonono strasznie to wyglada! Co tatko? rąbneli jak cofali?!
I do łysych:
Chlopcy macie pieniadze?
-----
Dyskoteka. Jakaś para tańczy mocno zbliżona do siebie... jeden taniec... drugi... w końcu panna mówi:
- A ty co? Blend-a-med-u używasz??
- No jasne... a co zęby białe??
- Eee nie... jajka twarde...
-----
Spotykaj± się dwie koleżanki
- No jak tam twój chłopak? Nadal cały czas pochłonięty matematyką?
- A daj spokój... nie chcę już nic o nim słyszeć... Wczoraj wieczorem dzwoniłam do niego, a on mi powiedział, że nie ma dla mnie czasu, bo właśnie pieprzy się z jakimiś dwiema niewiadomymi ...
A to to juz masakra:
Jedzie rodzina samochodem i zatrzymuje ich patrol drogówki. Policjant podchodzi do kierowcy i mówi:
- Ale Pan jeśdzi przepisowo może jakąś nagrodę Pan chce otrzymać czy coś takiego?
-Ale proszę Pana ja nie mam prawa jazdy - odpowiada kierowca
na to żona:
-Pan go nie słucha on tak zawsze po pijaku bredzi!
dodaje teściowa:
-Wiedziałam, że kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!
dodaje synek:
_Tato, tato. Toż zawsze jak policja przychodziła do nas do domu to kazałeś sp***d***ć tym k****s** z naszego domu.
w pewnym momencie słychać jakiś głos z bagażnika.
- Co już granica?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum