Strona główna | Forum | Klubowicze | Nasze auta | Osiągnięcia | Zloty | Galeria


Użytkownicy | Szukaj | Pomoc | Rejestracja | Zaloguj | Statystyki


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: ciapol
23 Grudzień 2009, 11:11
Opel Corsa B 1998
Autor Wiadomość
Seba OBR
OBRSO


Pomógł: 1 raz
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 5 Grudzień 2009, 20:25   Opel Corsa B 1998

Jakiś czas temu zakupiłem drugi samochód. Kierowałem się przede wszystkim ekonomiczną jazdą, żeby samochód nie był ani zbyt mały ani zbyt duży. Okazja trafiła się szybko, gdyż znajomy sprowadza samochody z Niemiec od kolegi, który jest właścicielem komisu. Z tamtąd też przywiózł Corsę. Samochód pochodzi z 1998 roku, kolega gwarantował że jest niebity, przebieg jest realny, nic tylko lać i jeździć.



Widziałem tylko drobne defekty na karoserii:




Dodatkowo skusiła mnie cena, wynegocjowałem samochód za 4000zł + opłaty
Zrobiłem sobie jazdę próbną, wszystko było ok, no to raz dwa i samochód już był mój. Wszystko zaczęło wychodzić po czasie. Najpierw zacząłem konserwować podwozie, wnęki w nadkolach. Blacharka jest jak najbardziej ok. Po ściągnięciu grilla zobaczyłem mały wgniot w przedniej belce wzmacniającej oraz zorientowałem się że górna belka została wymieniona (ma świeży kolor oraz nie ma na niej tabliczek identyfikacyjnych). Następnie zorientowałem się że nie świeci kontrolka poduszek powietrznych. Póki co nie wiem czy wina lezy po stronie spalonej żarówki (oby), czy może nie ma poduszek i są tylko zaślepki. Kwestia wybadania. Zabrałem się za wymianę podstawowych podzespołów. Na pierwszy ogień poszedł filtr pyłkowy, który chyba od nowości nie był wymieniany. Filtr powietrza jest ok. Przy wymienie oleju byłem zaszokowany. Po odkręceniu wkładu filtra oleju zobaczyłem że w koszyku został tylko plastik a cały filtr jest rozwalony i zatkany, dlatego też nie było żadnej filtracji. Odkręciłem cały podzespół, wymyłem, wsadziłem, dałem nowy filtr, zalałem olejem. Jest ok. Potem chciałem sprawdzić stan szczęk i klocków. Przód był jak najbardziej ok, tylko zaciski są mocno zasyfione, z kolei tył... prawa strona poszłą bez problemu, okładziny i bębny są w stanie dobrym. Z lewej strony już zaczęły się klocki. Koło ściągłem razem z.... bębnem hamulcowym bo tak było zapieczone. w środku w bębnie zostały okładziny wraz z wszystkimi spręzynkami. jakoś udało mi się to poskładać w całość, po naciśnięciu pedału hamulca oba koła blokują się, czyli hamulec działa. Linka z ręcznego również była mocno skorodowana. chciałem podciągnąć sobie ręczny ale nakrętka regulacyjna była tak zapieczona, że odkręcałem ją trzymając z jednej strony dwoma parami kleszczy, z drugiej strony miałem założony klucz płaski 12 i półmetrową przedłóżkę. jakoś ruszyło, ale chyba z pół godziny to regulowałem. W każdym bądź razie na wiosnę czeka mnie wymiana linki z ręcznego i szczęk.
Dzisiaj wraz ze Scootim zobaczyliśmy, jak profesjonalnie miałem założone głośniki, na jakim dystansie, jakimi śrubami, jak wyglądają zwrotnice:






Ogólnie to "dystans" trzymał się na jednym blachowkręcie. Blachowkręt ten był tak długi, że blokował szybe przed opuszczeniem jej na najniższy poziom. Głośnik był przykręcony drugim blachowkretem. Oryginalne kable są poucinane, instalacja to totalna partyzantka. W kostkach ISO kable są ucięte, antena ucięta. Głośniki były podłączone bezpośrednio do kostki z radia (w której kable mają długośc ok. 1cm). Najlepsze jest to, że kable nie były zaizolowane. Poza tym to autem jeździłą kobieta bo już znalazłem pełno szminek, kolczyków i perfum. Dodatkowo znalazłem paczkę po papierosach, 2 długopisy, wizytówki oraz kable od wzmacniacza.

Ogólnie z autem mam sporo roboty, żeby wyglądało tak jak sobie to wyobrażam. Nie będę go tuningował. Ma on służyć tylko do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Narazie pod względem awaryjności to nie mam problemów. Corsa jeździ dobrze, tylko jak się zagrzeje to ciężej odpala i przy dojeżdżaniu do świateł silnik kuleje, ale po chwili znów chodzi normalnie. Myślę że to będzie wina brudnego krokowego, czujnika przepustnicy i samej przepustnicy. Jeszcze jak jadę dłużej stałą prędkością to włancza mi się CHECK ENGINE ale to pewnie EGR się odzywa. Tak poza tym to wymieniłem jeszcze świece na NGK V-Line, założyłem pokrowce (bez jaszczurek i smoków niestety) bo mam jasną tapicerkę


a kumpel jeździ ze mną do pracy w ciuchach roboczych. Co mam zamiar zrobić to na lato kupić jakieś 15-stki (przymierzałem już czy wejdą - tak to wygląda z oponą 195/55, docelowo ma by 195/50):



Jeszcze zmontuje jakieś amatorskie audio żeby to miało ręce i nogi, jedynie co zmienię to będzie grill bez znaczka bo wstyd jeździć oplem :D
Dzisiaj jeszcze pomalowałem pokrywę zaworów:


 
   
Google 

Marka: FSO Polonez
Model: Caro
Wysłany:    Reklama Google

_________________
 
 
staz 
WhoStoleMyEngine?!


Marka: Honda
Model: Civic Coupe
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 5 Grudzień 2009, 21:21   

Byleby autko sluzylo, bo niestety przekonalem sie na wlasnej skorze jak wyglada sprawa zaraz po kupnie auta (wymiany, wymiany......). 195/50/15 z lekka gleba bedzie super yahoo

PS. Juz wiem do kogo sie zglosze z pokrywą zaworów :mrgreen:
_________________

Moje auto znajdziesz na TwojaFura.pl
 
 
   
czerwony_spioch
[Usunięty]

Wysłany: 6 Grudzień 2009, 10:34   

Seba tylko żeby kolekcjoner marki(OPEL) sie z ciebie nie zrobił, widze ze nie do konca zadowolony.Ale 98rocznik za 4k to musiało byc sporo do zrobienia. Powodzenia oby jezdziło a nie w garażu autko stało :-P

[ Dodano: 6 Grudzień 2009, 11:13 ]
z tego co widze poducha jest z ostatniej wersji corsy b. 99/00 a to juz cos mówi.
 
   
Skoti 
Ultime

Marka: Honda
Pomógł: 2 razy
Miasto: Chorzów/Katowice
Wysłany: 6 Grudzień 2009, 11:46   

Co to za pokrowce? chce Gekona albo Dragona fuck_off
CA profi robota :)24
_________________
www.spojler.pl
www.4tuning.pl
www.twojafura.pl
www.utlime.pl
Identyfikator Tlen
 
 
   
cwirus88 
yyy...


Marka: Opel
Model: Corsa
Miasto: SW
Wysłany: 6 Grudzień 2009, 20:43   

kurcze z tymi problemami odnośnie silnika już chciałem pisać że pomogę zdiagnozować błędy za pomocą spinacza, ale z tego co widze po fotkach to chyba x10xe lub x12xe, czyli 1.0 lub 1.2 a z tam ręcznie błędów nie da sie zdiagnozować :-P

a swoją drogą w corsie najważniejsze żeby blacha była zdrowa, moja sypała się już w każdym miejscu i to był jeden z głównych powodów sprzedaży...

oby się sprawowała :mrgreen:
 
   
Seba OBR 
OBRSO


Marka: FSO Polonez
Model: Caro
Pomógł: 1 raz
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 6 Grudzień 2009, 22:17   

tak, jest to silnik 1.0. ostatnio obliczałem spalanie i wyszło mi 5,7l/100km w mieście. na trasie jeszcze go nie testowałem. o metodzie spinacza słyszałem, mam nawet napisane jak to zrobić, ale nie wiedziałem ze w tym modelu się jest to nie możliwe. wiesz coś więcej na ten temat, dlaczego nie da się zrobić diagnostyki spinaczowej?
_________________


http://obrgarages.pl/html
 
 
   
cwirus88 
yyy...


Marka: Opel
Model: Corsa
Miasto: SW
Wysłany: 6 Grudzień 2009, 22:26   

możliwość sprawdzenia błędów jest zależna od złącza pinowego obok kostki bezpieczników, jeżeli masz:



lub



to możesz sprawdzić za pomocą kabelka (mostkujesz czerwone piny)

więc sprawdź dla pewności, bo być może okaże się to możliwe - corsy były składane w różnych fabrykach, z różnymi sterownikami ECU, więc wszystko "zależy".

szerzej:

http://forum.opel24.com/i...-corsa-vt56.htm
 
   
Seba OBR 
OBRSO


Marka: FSO Polonez
Model: Caro
Pomógł: 1 raz
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 8 Luty 2010, 17:41   

dzisiaj przymierzyłem ATS'y. Nie będzie to wyglądać, ale mieszczą się w nadkolach i prawie nie wystają poza obrys. Będę miał corse cross country :imprezabanan:



_________________


http://obrgarages.pl/html
 
 
   
Yakaaz 

Marka: Honda
Model: CRX Del Sol
Miasto: ChoRzów
Wysłany: 9 Luty 2010, 19:04   

kurcze z takim et myslalem ze beda wystawac ;]
_________________
Bat ;]
 
 
   
Seba OBR 
OBRSO


Marka: FSO Polonez
Model: Caro
Pomógł: 1 raz
Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 18 Marzec 2010, 18:56   

dzisiaj umyłem corse po raz pierwszy od zakupu :P założyłem też ATS'y pomalowane na czarno z czerwonym rantem. Nie wygląda to źle :P Z przodu przyda się lekka gleba, tył jest w miare, ale trzeba podginać nadkola, bo przy załadunku, zresztą, nawet bez przy jeździe po dziurach opony walą w nadkola :-/ trzeba będzie ściągać czarne plastiki i podginać nadkola. Co z tego bedzie, zobaczymy. najlepsze jest to, że wczoraj dopiero założyłem alusy,a dzisiaj już miałem kapcia :/ po umyciu auta okazało się jescze, że chyba z przodu z prawej strony ucieka mi powietrze. k****, mam nadzieje że rano będzie tyle samo luftu...

już niedługo pierwsza jazda poldkiem :D :D
_________________


http://obrgarages.pl/html
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group