Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 21 Lipiec 2010, 11:24
akurat auto teraz jeździ głośniej niż z kompresorem ;)
bo przy kompresorze spokojnie i dynamicznie da się jeździć w zakresie obrotów 1000 - 2500. Bez kompresora to żeby pojechać trzeba więcej gazu, wyższe obroty itd... a ten wydech najbardziej ryczy przy 3-4tyś obrotów
PS co do 'na złość' to mam takie wrażenie bo ciągle jakiś problem wyskakuje, ale jestem twardy, przyzwyczajony i się nie dam
Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 22 Lipiec 2010, 19:23
niespodzianka nr2
poszedłem dzisiaj założyć ten pasek nowy i.. się okazało że żeby go założyć muszę:
a) ściagnąć zderzak
b) odkręcić i wyjąć flanszę dolotową
c) odkręcić i wyjąć kompresor
d) odkręcić i wyjąć mocowanie kompresora
e) odkręcić i wyjąć łapę silnika
f) poluzować i ściągnąc pasek pompy wspomagania
założyć pasek i nazot wszystko złożyć.
Czyli z roboty na godzinkę - dwie zrobiło się ... w chuj roboty.
zabiorę się za to jutro po pracy, mam nadzieję że na niedzielny wyjazd auto będzie monter.
Marka: Honda
Model: CRX del Sol Pomógł: 3 razy Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 25 Lipiec 2010, 19:55
nie, rozebrane w pizduu i nei mogę odkręcić mocowania kompresora. Trochę mam znowu dość ale możę jutro mi przejdzie.
Wymontowałem sam kompresor, intercooler, lampy i całe wspomaganie (pompa, druty i zbiornik). Mam nadzieję jutro to poogarniać do jakiegoś stopnia. Zastanawiałem się już czy targać silnik od razu skoro połowa gratów na przodzie już wymontowana, ale muszę wpierw przygotować miejsce pracy.
Zrobić cieknący dach w garażu, posprzątać syf i oświetlenie zrobić. Potem można dłubać na spokojnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum