Wiem tylko, że są produkowane masowo w Chinach na jakichś znanych licencjach.
Jeździł ktoś na tym? Żeby się nie okazało, że to się deszczu nie trzyma albo pływają jak jakieś markgumy :)
Marka: Kia Sportage III
Miasto: Ossy/ czasem Chorzów
Wysłany: 7 Styczeń 2010, 18:22
o Wanli to ja wiem tyle, że dużo felg z anglii przyjezdza z takimi oponami, ale nie spodziewałbym się dużo po nich. może to być coś poziomu markgumów.
A z Markgumami sam miałem niemiłe przeżycie, były takowe z bieżnikiem ale Michelin Pilot Sport w moim żółtku.. jechałem w Bytomiu ul. Wrocławska ( na wys. basenu krytego ) w strone ul.Kolejowej i tam jest na tym zakręcie taka wysepka z baaardzo wysokimi krawężnikami.. i markgumiki mi puściły .. nie wiele brakło abym zmasakrował Punciaka
Marka: Honda
Model: Civic/Accord Pomógł: 1 raz Miasto: Świętochłowice/Corby
Wysłany: 8 Styczeń 2010, 00:31
no to moze ja sie wypowiem..... w angli (gdzie aktualnie mieszkam) wszyscy jezdza na oponach wanil durun nankang itp ogolnie firmy "wakabajaszi" jezeli ktos jezdzi samochodem normalnie tzn nie scina zakretow nie swiruje nie testuje swoich mozliwosci to spoko na pewno bedzie zadowolony na suchym oponki zachowuja sie super na deszczu przy scinaniu puszczaja ale powiem tak moje pirelki p zero nero nie zachowywaly sie inaczej mam teraz nankanga ns2 i nie czuje zadnej roznicy a pirelki po 2 sezonach staly sie slikami co bardzo jest dziwne
..... skoro nie widac roznicy to po co przeplacac.......
Marka: Kia Sportage III
Miasto: Ossy/ czasem Chorzów
Wysłany: 8 Styczeń 2010, 08:57
co do Dunlopów to były w pierwszej 607mce mojego ojca, potem koła w moim Focusie (teraz ma je Skoti) i moja matka ma w Stilo SP 9000 i moim zdaniem to jest genialna opona, fakt głośna..ale każda tego typu szumi.
Mojemu znajomemu załatwiłem P Zero Rosso i w połączeniu z symetrycznym napędem 4x4 Subaru to czynią cuda, bo auto lata jak głupie w zakrętach, nie ma mocy by puściły, chyba, że sie mega przegnie, praw fizyki się nie zmieni, hyh
ja uważam, że jak ktoś jeździ szybciej, to warto zainwestować w droższe opony.. do codziennego ciorania w miescie bez jakiś szybszych zapędów takie Wanli mogą być
Panowie ja nie pytam o Dunlopy, hehe :) Cały czas śmigałem na takowych.
klos, dzięki! Właśnie chodziło mi coś z praktyki. O Nankang słyszałem więcej informacji. Ich jest tu mniej do wyboru, no i ich cena już jest zbliżona bardziej do normalnych.
robo, ten bieżnik robią właśnie na licencji dunlopa.
O Markgumach napisałem dla jaj, to są bieżnikowane opony. Ale robią podobno furorę w drifcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum