Wysłany: 4 Styczeń 2010, 19:31 Jakie opony zimowe?
Cześć Wam,
Czy wie ktoś jak dobrze dobrać opony zimowe? Chodzi mi o to czy opony zimowe powinny być w taki samym rozmiarze jak standardowe opony czy węższe?
W serwisach różnie polecają np. żeby były węższe bo wtedy lepiej lamelki na oponach zimowych są dociskane do podłoża.
A zajś producenci samochodów polecają, zakładać opony zimowe w takim samym rozmiarze jak są seryjne opony.
Marka: Kia Sportage III
Miasto: Ossy/ czasem Chorzów
Wysłany: 4 Styczeń 2010, 19:39
Ty masz 205/45r17 na lato to możesz zejść na 205/55r16 zimowe , albo poprostu 195/65r15 pod warunkiem , że felga 15" zmieści zacisk BRMEBO.
ja zawsze sie stosowałem do zasady że zimówka węższa i rozmiar mniejsza niż letnie.
Choć np paradoksalnie, ale było to w bardzo awaryjnym przypadku, jak mój ojciec miał pierwszego 607m zimówki 225/50r17 były dość ciężko dostępne , więc zostały założone 235/45r17 bo były na JUŻ ..z tym że 607m śmigał 95% po autostradach. Do jazdy na codzień po mieście i innych drogach lepiej ciut węższe.
No i coś jest, że w węższej oponie ponoć ciut lepiej grają lamelki
Marka: FSO Polonez
Model: Caro Pomógł: 1 raz Miasto: Świętochłowice
Wysłany: 4 Styczeń 2010, 20:08
im węższa opona tym lepiej. dlaczego? fizyka, po prostu na węższej oponie jest większy nacisk na mniejszą powierzchnię, dlatego auto wbija się do śniegu. Na szerokiej oponie jest na odwrót, samochód nie może złapać trakcji bo nie ma odpowiedniego nacisku na koło, dlatego też będzie się ślizgał na pewnej warstwie śniegu. Co do rozmiaru, to wszystko zależy od zacisku i średnicy tarczy. przeważnie kupuje się rozmiar mniejszy z większym profilem dla lepszego tłumienia (poza tym dużo dziur zimą się pojawia). Co do opon to od pewnego czasu mój ojciec, bracik, paru znajomych jeżdżą na bieżnikowanych oponach i jeszcze nikt nie narzekał. jest to tańsza opcja, na opony też jest gwarancja, a właściwości jezdne na przemieszczanie się z punktu A do punktu B są odpowiednie
Ja w Corsie śmigałem na 185/55 w lato i 185/60 w zimę - dla sprawdzenia założyłem 165/70 i nie czułem jakoś różnicy. Śmiem ryzykować twierdzenie że przy ubitym / lekko sypanym śniegu (nie mówimy o mega kopnym, bo tutaj faktynie im wężej tym lepiej) każda opona zachowa się raczej podobnie. Liczy się bardziej kształt bieżnika - bardziej kostkowy jest naturalnie lepszy niż np. V - po prostu więcej przyczepności poprzez "wgryzanie się w śnieg".
Co do samego producenta - powiem tak: ja śmigam drugi sezon na Sawa Eskimo S3 - Czeska produkcja - opony są rewelacyjne. Ciche, nie drogie - dałem za sztukę w 2008 roku chyba 130 zł (rok produkcji 2008). Więc polecam.
Z kolei ojciec jest wierny Dębica Frigo - jeździ chyba tysięczny sezon na nich i jest zadowolony - ja również nie zauważyłem większych wad
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum