przy przejechaniu okolo 1-2km i zatrzymaniu sie np na swiatlach i ponownym ruszeniu zaba zaczyna przygasac ( wrzucam bieg 1 wciskam sprzeglo i w momencie jak poloze noge na gazie i lekko naciskam zaba zaczyna przygasac jakby miala zaraz zgasnac calkowicie i wtedy musze wcisnac sprzeglo do konca gaz do konca i go przegazowac na maxa i wtedy jest ok do nastepnego zatrzymania, po przejechani ok 15km jest juz dobrze... ps: podobna sytuacja dzieje sie jak zatankuje benzynke przy odjechaniu ze stacji , a potem jest spoko do nastepnego dnia gey wraca pierwszy wątek :(:(
jesli to pomoze wyminilem :
w sierpniu alternator na nowy ( chociaz tez musze go stuknac aby ruszyl )
tydzien temu nowe swiece
bak pelny 98 z BLISKIEJ
nowy olej + filtr
do wymiany czeka jeszce filtr poiwetrza i paliwa bo juz ma rok
PS: co mnie dziwi a co niepowinno to to iz jakos tak zabka jest cicha na luzie nieslysze pracy silnika, ale nie ma zadnego szarpania czy tez trzesienia buda auta . . .
Marka: Kia Sportage III
Miasto: Ossy/ czasem Chorzów
Wysłany: 8 Styczeń 2010, 21:14
powiem Ci, że mi w PooG nieraz szarpało obrotami, wkręcał się jak głupi , gasł samochód.. wymieniłem krokowy ustąpiło.
ale na jesien teraz czasem mu sie zdarzy że go zdławi i zgaśnie
a wydaje mi się że to przez to że nie mam filtra na odmie teraz tylko luzem poprowadzony przewód i musze coś z tym zrobic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum